Ks. Krzysztof – katecheta i kolega

Radość, uśmiech, poczucie humoru, pogoda ducha mimo wszystko… Ksiądz, duszpasterz, katecheta, nauczyciel, kolega.  Łączymy się  duchowo w ostatnim pożegnaniu księdza Krzysztofa Urbaniaka. Każda śmierć, szczególnie tak nagła, taka, do której nie mogliśmy się przygotować, przewidzieć jej, pogodzić się, pozostawia nas z pytaniem – co zostaje? Co jest ważne? Mieliśmy okazję poznać naszego Kolegę i Katechetę jako człowieka o wyrazistej osobowości i wielkiej miłości do Boga, ludzi i świata.  Bo ksiądz Krzysztof kochał życie w wymiarze maksymalnym, a Słowo Boże, które głosił, było proste i konkretne. Ono zostanie.

Pracował w Zespole Szkół im. Hipolita Cegielskiego w Chodzieży  od 1 września 2015 r. do 31. 08. 2018 r.  W naszej pamięci zostaną wspólne wyjazdy w gronie nauczycieli  i msza odprawiona w miejscu ważnym dla Polaków – w Wilnie, przed Matką Boską Ostrobramską. Niestrudzenie wtedy wędrował z nami, poznając wszystkie zakamarki litewskiej stolicy, był wspaniałym rozmówcą i duszą towarzystwa. Uczniowie lubili jego lekcje. Jak mało kto, znał się na kuchni wielkopolskiej, w tym na ulubionych kluchach na łachu…

Co zostaje? Okruchy, fragmenty, akcenty, które składają się na pamięć o tym, co dobre.

Pozostajemy z modlitwą i nadzieją, że kiedyś się spotkamy. I może wtedy też odprawi dla nas mszę? Taką z przesłaniem, jak wtedy, w Wilnie.

Joanna Łapacz